Okna drewniane i drzwi
Okna drewniane – Warszawa. Przyznaję się, lubię je oglądać, kiedy chadzam na spacery po starówce. Chociaż wszystkie te kamieniczki, a nawet Pałac Sapiehów, nie są oryginalne, pochodzą z lat 50., to jednak wyglądają historycznie, a okna drewniane (Warszawa często w innych dzielnicach montuje plastikowe) dodają im uroku. Dzisiaj wyposażenie wnętrz w większości jest już tam nowoczesne – gdy zaglądam w okna, w mieszkaniach widzę proste, współczesne drzwi wewnętrzne i średniego uroku meble. Historyczne, albo chociaż stylizowane na takie drzwi wewnętrzne – Warszawa to rzadkość. Zewnętrzne bywają tutaj o wiele ciekawsze. Może czasem jakieś ładniejsze drzwi wewnętrzne ma jakaś restauracja albo urząd... o, kilka knajp na starówce ma drzwi wewnętrzne – Warszawa, które mi się nawet podobają. Ale w mieszkaniach prywatnych? Rzadkość. Okna drewniane – Warszawa spotyka się też czasem w biedniejszych dzielnicach, na przykład na Pradze. Ale rzadko. Spółdzielnie mieszkaniowe i gminy swojego czasów wzięły się bowiem za masową wymianę futryn okiennych w lokalach niewykupionych bardzo często okna drewniane – Warszawa zastępowały oknami z pcv, nawet w bardzo zniszczonych budynkach. Ciekawe jest to, że w takich miejscach właśnie często zachowały się najciekawsze drzwi wewnętrzne – Warszawa. Czasem można je zobaczyć przez uchylone drzwi wejściowe do mieszkań. Dlaczego tu? Niektóre praskie kamienice pochodzą jeszcze sprzed wojny – po wojnie zamieszkali w nich ludzie, których nie stać było na to, aby drzwi wewnętrzne wymienić na nowsze. Niszczeją więc, ale noszą w sobie jeszcze ślady dawnej chwały.